Sposób na pająki?

Pająki nie lubią zapachu cytryny i mięty. Jeśli nie chcesz żeby zbyt często gościły w Twoim domu zasadź mięte przy oknach i oddal jak najbardziej od ścian domów składowiska drewna kominkowego. Oczywiście, bardzo skutecznym środkiem jest moskitiera. Zarówno ta w oknie jak i UWAGA w wentylacji. Od kiedy założyłam do otworów kratki z moskitierą, zapominam o ich towarzystwie.

Ach ta lodówka…

Dziś poza zwykłymi obowiązkami, postanowiłam zmierzyć się z lodówką. Oczywiście, nie było to starcie ani na noże, ani na śmierć i życie.
Jak zwykle bywa w moim przypadku przed działaniem skrupulatnie rozczytałam się w temacie, po to by jak najbardziej ułatwić sobie pracę. Co wyczytałam? Część z Was na pewno zna już kilka z tych sposobów, wtedy potraktujcie moją notatkę jako (mam nadzieję) miłe przypomnienie.
Od dzieciństwa problemem jaki skutecznie ograniczał mój apetyt, był przykry zapach wydobywający się z lodówki.
Dziś ten problem, już nim nie jest, a  mam na to prosty sposób. Nasączycie wacik,szmatkę lub gąbkę sokiem z cytryny i pozostawicie w lodówce na kilka godzin. Po zapachu nie będzie ani śladu. Można na dłużej utrzymać taki „bezzapachowy” stan wymieniając systematycznie „wkład” na nowy.
Jeśli nieszczęśliwym trafem nie masz w domu cytryny, podobny efekt uzyskasz za pomocą naczynia z soda.
Ta dość że niweluje brzydki zapach to wspomagając się nią możesz dokładnie umyć lodówkę z zaschniętych resztek pożywienia.
Idealna proporcja jaką można się posługiwać moim zdaniem to szklanka sody na szklankę wody.
Ocet w kwestiach czyszczenia lodówki jest takze nieoceniony. A jeśli przeszkadza Wam jego zapach, bez obaw – szybko wywietrzeje.
Żeby zapobiec pleśnieniu na warzywnej półce polecam Wam, abyście na spód położyły ręcznik papierowy, który doskonale wchłonie wodę.

Generalne sprzątanie?

Przecież święta tuż tuż… a przed odwiedzinami naszych bliskich, wspólnego czasu zadumy – jak zwykle czeka nas wielkie sprzątanie.
Możemy Wam pomóc sugerując parę prostych rad. Jeśli jesteście zainteresowani zapraszamy do dalszej części lektury.
Po pierwsze i najważniejsze zaplanujcie cały etap sprzątania. Od A do Z.
Jeśli możesz liczyć na pomoc pozostałych domowników, skorzystaj niej. Nie musisz wszystkiego robić sama. Nawet jeśli uważasz że nikt nie zrobi tego lepiej od Ciebie. Daj szanse swoim dzieciom przyuczyć się do swoich przyszłych obowiązków domowych i mężowi na to by czuł się potrzebny.
Gdy już wszystkie role będą podzielone zacznij sprzątanie od pokoi, później łazienka, kuchnia, na końcu przedpokój. Ta kolejność jest ważna, oczywiście dlatego żeby nie pobrudzić sobie w trakcie prac już uporządkowanych pokoi.
Ściągnij firanki, a potem odkurzaj, oczyść ściany z pajęczyn (możesz sobie pomóc szczotką, obtoczoną wilgotną szmatką).
W miedzy czasie Twoi najbliżsi mogą się przydać do wyniesienia i mocnego przetrzepania dywanów.
Teraz możemy zabrać się za okna. Zaczynamy od framug, by przejść do szyb.
Naszym zdaniem czynnikiem powodującym smugi jest słońce (przez jego ciepło woda na szybach wysycha zbyt szybko pozostawiając za sobą brzydki ślad) oraz płyn do mycia szyb – zdziwieni? Uwierzcie że w trakcie naszej praktyki przetestowałyśmy mnóstwo płynów do szyb i najlepiej naszym zdaniem spisywał się ten używany do mycia naczyń (oczywiście bez balsamu).
Nadszedł czas na podłogę. Parkiet lakierowany wystarczy że przetrzesz wilgotną szmatką (woda+amoniak). W przypadku parkietu nielakierowanego zabawy jest trochę więcej. Wyczyść pastą, by następnie nanieść pastę bezbarwną.
W łazience zacznij od fug. Możesz je umyć roztworem wybielacza.
W domyciu prysznica pomoże Ci roztwór wody z octem.
W kuchni nie zapomnij o odtłuszczeniu piekarnika i dokładnym wymyciu lodówki. W utrzymaniu jej świeżości pomogą Ci plasterki cytryny.
Teraz widzisz jakie to proste?  Zabieraj się z nami do pracy 🙂

Witaj, świecie!

Witamy, na naszej stronie.
Temperatura za oknem coraz cieplejsza. Być może zastanawiacie się nad wiosennymi porządkami?
Zachęcamy do tego!
W końcu od czystości głowa nie boli, prawda? 🙂